Oficjalne dane EEA 2013–2024
Rocznie w Białymstoku zdarzało się aż 225 dni z przekroczeniem normy WHO dla pyłu PM2.5. To były te pory roku, gdy każdy głęboki wdech stawał się wyzwaniem. Człowiek czuł drapanie w gardle, a wieczorny spacer wzdłuż ulicy Lipowej kończył się suchym kaszlem i potrzebą zaczerpnięcia spokojniejszego powietrza w domu.
Najgorszy scenariusz rozegrał się w lutym 2013 roku. Przez 24,5 dnia z rzędu (obliczenia miesięczne: 24 dni w styczniu i 24,5 w lutym) mieszkańcy Białegostoku oddychali powietrzem, które WHO uznaje za szkodliwe. To oznaczało, że przez niemal cały miesiąc płuca pracowały na zwolnionych obrotach, a codzienne wyjście na przystanek przy Rynku Kościuszki było testem dla układu oddechowego.
Rok 2013 zaczął się katastrofą smogową, ale koniec opowieści wygląda inaczej. W 2013 roku odnotowano 225 dni z przekroczeniem, podczas gdy w 2024 roku było ich już tylko 20,4. Ta zmiana pokazuje, że Białystok uczy się walczyć o czyste powietrze, choć wciąż miewa gorsze epizody – zwłaszcza podczas spalania w piecach na osiedlach domków jednorodzinnych na Nowym Mieście.
Gdy jesienią nad Białymstokiem zapadają mgły, a powietrze staje się gęste od dymów z kominów na osiedlach takich jak Piasta, warto zmienić codzienny rytuał. Zamiast biegania wzdłuż trasy szybkiego ruchu, przełóż trening na godziny popołudniowe w lesie Bacieczki – tam poziom pyłów bywa wyraźnie niższy, a Twoje płuca mogą odetchnąć nawet w szary dzień.
Więcej o PM2.5: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.