Oficjalne dane EEA 2013–2024
W Białymstoku, od 2013 do 2024 roku, liczba wiosennych dni z przekroczeniem normy ozonu wynosi dokładnie 0. To oznacza, że podczas szkolnych przerw na dworze, między Wiosenną a Pałacową, powietrze nie stwarzało zagrożenia związanego z ozonem. Rodzice nie musieli sprawdzać alertów przed wypuszczeniem dzieci na boisko przy Szkole Podstawowej nr 1.
Największe stężenie ozonu w Białymstoku odnotowano w maju – wyniosło ono 67,8 µg/m³. To data z serii pomiarów, która pokazuje, że szczyt przypada na późną wiosnę, kiedy w mieście trwają już egzaminy ósmoklasisty i ostatnie szkolne wycieczki. Mimo tego żaden dzień nie przekroczył progu alarmowego, więc lekcje na świeżym powietrzu w parku Planty były bezpieczne.
Seria danych z Białegostoku ujawnia wyraźną sezonowość: ozone rośnie od stycznia (37,9 µg/m³) do maja (67,8 µg/m³), a potem spada. Wiosna to okres, gdy stężenie jest najwyższe w roku szkolnym – dzieci wracają z ferii i spędzają więcej czasu na podwórkach. Jednak ani jeden dzień nie przyniósł przekroczenia normy, co oznacza, że bialostockie powietrze wiosną pozostaje bezpieczne dla uczniów.
W Białymstoku, gdzie wiosną ozon rośnie, ale nie przekracza norm, warto wykorzystać majowe ciepło na spacery wokół Pałacu Branickich. Jeśli jednak twoje dziecko ma astmę i czujesz, że powietrze jest duszne, unikaj intensywnego biegania w godzinach około południowych – to pora, gdy ozon bywa najwyższy w górującej nad miastem kopule słonecznej.
Więcej o O3: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.