Oficjalne dane EEA 2013–2024
W Poznaniu wiosną możesz bezpiecznie wypuścić dzieci na szkolny dziedziniec – w danych z lat 2013-2024 liczba dni z przekroczeniem norm ozonu wynosi 0. Żaden wiosenny spacer przerwą między lekcjami nie jest zagrożony przez ozon. To oznacza, że trakty wokół szkół przy ulicach Hetmańskiej czy Ratajczaka są wolne od tej konkretnej pułapki.
Najgorszy wiosenny moment? W kwietniu średnia miesięczna ozonu sięga 59,2, a w maju 66,3 – to najwyższe wartości w roku szkolnym. Jednak mimo tych liczb, ani jeden dzień nie przekroczył progu alarmowego. W czerwcu, gdy dzieci kończą już rok szkolny, średnia skacze do 68,4 – wciąż bez przekroczenia. Poznańska wiosna nie przynosi więc ani jednego dnia z czerwonym alertem.
Początek serii w 2013 roku daje widok na stabilny trend: w marcu 49,3, w kwietniu 59,2 – i zero przekroczeń przez całą dekadę. Z końcem danych w 2024 roku obraz jest ten sam: żaden dzień nie łamie normy. Historia idzie raczej w stronę powtarzalności, nie poprawy ani pogorszenia. Sezonowość widać wyraźnie – ozon rośnie od marca do czerwca, ale nigdy nie uderza w szkolny kalendarz.
Zamiast martwić się ozonem na przerwach, zwróć uwagę na trakty wokół Warty podczas porannych spacerów – wiosną warto unikać intensywnego ruchu na trasach takich jak ulica Grunwaldzka, gdzie pyły bywają wyższe. Rada zakorzeniona w Poznaniu: sprawdź lokalny monitor przed planowaniem lekcji WF na świeżym powietrzu w pobliżu parków Cytadela czy Sołacki – tam ozon nie jest zagrożeniem, ale inne zanieczyszczenia mogą się zmieniać.
Więcej o O3: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.