Oficjalne dane EEA 2013–2026
W Łodzi w 2013 roku norma WHO dla szkodliwego pyłu PM2.5 została przekroczona przez 275 dni. To oznacza, że przez trzy czwarte roku wdychałeś powietrze, które bezpośrednio obciąża twoje gardło i płuca. Każdy taki dzień to dodatkowy wysiłek dla twojego układu oddechowego, szczególnie widoczny podczas spaceru ulicą Piotrkowską.
Najgorszy pod tym względem był styczeń 2013 roku, kiedy średnie stężenie pyłu sięgnęło poziomu 34,1 µg/m³. Zimą, gdy piece w starych kamienicach na Bałutach i Polesiu Starszym pracowały pełną parą, powietrze wokół Fabrycznej gęstniało od dymu. Twój organizm odczuwał to natychmiast – suchość w gardle i ucisk w klatce piersiowej stawały się codziennością.
W Łodzi sezon grzewczy dyktuje warunki: od listopada do marca stężenia pyłu są dwukrotnie wyższe niż latem. Dziedzictwo włókiennictwa i ceglane ściany wokół Manufaktury nie zmieniają faktu, że to węgiel z pieców zimą najbardziej daje się we znaki twoim płucom. W lipcu 2013 norma była łagodniejsza (11,2 µg/m³), ale w grudniu znów skakała do 28,1 µg/m³ – ta sinusoida to rytm, który znasz z własnego oddechu.
Gdy zimą temperatura spada, a smog na Piotrkowskiej gęstnieje, zrezygnuj z porannego joggingu wzdłuż trasy do Manufaktury. Łódzkie parki, takie jak Źródliska, też nie są wtedy bezpieczne – lepiej przesunąć trening na późne popołudnie, gdy ruch samochodów słabnie.
Więcej o PM2.5: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.