Oficjalne dane EEA 2013–2024
W Białymstoku w 2013 roku dzieci oddychały powietrzem przekraczającym normy WHO przez 225 dni. To oznaczało, że przez większość roku szkolnego maluchy biegały po podwórkach i placach zabaw w atmosferze szkodliwej dla ich rozwijających się płuc. Normy Światowej Organizacji Zdrowia są bowiem znacznie ostrzejsze od unijnych, a dzieci wdychają zanieczyszczenia szybciej i głębiej niż dorośli.
Najgorszy moment w serii danych z lat 2013–2024 miał miejsce w roku 2013, gdy średnia roczna stężenia pyłu PM2,5 sięgnęła 28,1 mikrograma na metr sześcienny. Dla porównania, w kolejnym roku wartość ta wyniosła 24,5, a potem 22,5 – wciąż daleko od bezpiecznego poziomu. To właśnie w tamtym okresie białostockie przedszkola i szkoły podstawowe każdego dnia musiały mierzyć się z zapyleniem, które wielokrotnie przekraczało wytyczne WHO.
Dane z lat 2013–2024 wyraźnie pokazują poprawę, choć droga wciąż daleka. Pierwszy rok serii dał średnią 28,1 mikrograma, podczas gdy rok 2019 osiągnął najniższy wynik – 9,6. Jednak po tej poprawie nastąpił niepokojący wzrost: w roku 2022 średnia wyniosła już 18,2, a w 2024 – 20,4. Sezon grzewczy w Białymstoku, z jego charakterystycznymi domami i piecami, regularnie podbija te wartości jesienią i zimą.
W sezonie grzewczym w Białymstoku, gdy powietrze gęstnieje od dymu z kominów, zamiast wietrzenia mieszkania warto skorzystać z oczyszczacza powietrza w pokoju dziecka. Spacer lepiej zaplanować na wczesne popołudnie, gdy aktywność jest mniejsza – przed wieczornym wzrostem zanieczyszczeń. Lokalne mapy jakości powietrza, dostępne w internecie, pomogą wybrać bezpieczniejszą porę na wyjście na podwórko.
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.