Oficjalne dane EEA 2013–2024
W Białymstoku, w ciągu roku szkolnego 2013, dzieci wdychały powietrze uznane za szkodliwe dla zdrowia przez 310 dni. To oznacza, że prawie każdy dzień spędzony w klasie i w drodze na lekcje wiązał się z ryzykiem dla płuc. Dla uczniów z osiedla Dziesięciny czy okolic ulicy Branickiego codzienny marsz do szkoły stawał się marszem przez smog.
Najgorszy okazał się styczeń 2014 roku, kiedy to w Białymstoku odnotowano średnie stężenie zanieczyszczeń na poziomie 24,5 jednostek. Dla porównania, w grudniu 2013 roku wartość ta wyniosła 20,4, a w lutym 2014 – 22,5. Te zimowe miesiące, gdy dzieci siedziały w szkolnych ławkach przy Plantach, były prawdziwym sprawdzianem dla ich układu oddechowego.
Seria pomiarów od 2013 roku pokazuje wyraźną poprawę. Rok 2013 otworzył się katastrofalną liczbą 310 dni szkodliwych, a ostatni rok serii, oznaczony jako 12, zamknął się wynikiem 20,4. Historia białostockiego powietrza nie jest jednak liniowa – sezon grzewczy, od października do marca, regularnie podnosił te wskaźniki, zwłaszcza w rejonie ulicy Antoniukowskiej.
Zamiast wietrzyć klasę w szczycie smogu, wybierz poranną wentylację tuż przed rozpoczęciem lekcji, gdy stężenia w Białymstoku są najniższe. Spacer na przystanek przy ulicy Lipowej lepiej odbywać okrężną drogą przez park, z dala od głównych arterii. Taka codzienna strategia to realna ochrona przed szkodliwym powietrzem.
Więcej o PM2.5: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.