Oficjalne dane EEA 2013–2024
W Lublinie dzieci w latach szkolnych od 2013 do 2024 oddychały powietrzem szkodliwym przez 2235 dni. To prawie całe ich szkolne życie spędzone na lekcjach, przerwach i w drodze do szkoły w zanieczyszczonym powietrzu. Codzienna droga na ul. Narutowicza czy przez Stare Miasto często oznaczała wdychanie cząstek, które szkodzą płucom. W końcu dla młodych organizmów każdy taki dzień to strata w zdrowiu.
Najgorzej było w grudniu, gdy średnia dobowa zanieczyszczeń sięgała 24,8. W styczniu i lutym też było ciężko – odpowiednio 30,4 oraz 29,5. Przez trzy zimowe miesiące dzieci w Lublinie niemal bez przerwy tkwiły w smogu, a wyjście z domu na autobus czy spacer po placu Litewskim zamieniało się w ryzyko. Grudniowe ferie świąteczne nie pomagały, bo złe powietrze nie znało przerw.
Lata szkolne pokazują wyraźny rytm: od października do marca stężenia rosną, a w kwietniu spadają. W kwietniu średnia wynosi 17,9, w maju już 12,1 – to zmiana na lepsze. Od czerwca po wrzesień wartości są najniższe: 11,6 w czerwcu, 11,2 w lipcu, 13,1 w sierpniu i 14,8 we wrześniu. To znaczy, że wiosną i latem dzieci w Lublinie łapią oddech, zanim jesienią znowu wpadną w szkolny smog.
Planuj dla dziecka w Lublinie trasy do szkoły omijające ruchliwe arterie, jak al. Tysiąclecia czy ul. Lubelskiego Lipca '80. W miesiącach od października do marca sprawdź rano prognozę na aplikacji i jeśli smog jest wysoki, wybierz spacer przez park Saski zamiast główną ulicą.
Więcej o PM2.5: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.