Oficjalne dane EEA 2013–2026
Gliwice, rok 2013: średnioroczne stężenie PM10 wyniosło 45,5 µg/m³. To oznaczało, że w tamtym sezonie jesienno-zimowym kaszel i drapanie w gardle były praktycznie stałym gościem dla każdego, kto spędzał czas na Powstańców Warszawskich czy przy Dworcu PKP. Wdychałeś to, gdy szedłeś na zakupy do Forum – twoje płuca pracowały wtedy na pełnych obrotach.
Szczyt zanieczyszczenia przypadł na rok 2014, kiedy średnia podskoczyła do 51,4 µg/m³. Wyobraź sobie tamten luty – codziennie mijałeś kominy przy ul. Bojkowskiej, a powietrze gęstniało od pyłów. To był najgorszy moment w tej dekadzie: twoje zatoki reagowały bólem, a każdy głębszy oddech na zewnątrz stawał się wyzwaniem.
Od 2014 roku historia zaczyna iść ku lepszemu – pierwszy rok serii (2013) z 45,5 µg/m³ i ostatni (2024) z 29 µg/m³ pokazują spadek. Widać to szczególnie zimą, gdy Gliwice przestały dusić się dymem z Kopydła czy Szobiszowic. Miasto oddycha lżej, choć sezonowość wciąż daje o sobie znać: najwyższe stężenia wracają, gdy włączamy ogrzewanie.
Gdy w Gliwicach zaczyna się sezon grzewczy, zanim wyjdziesz na spacer wokół Kanału Gliwickiego, sprawdź dane online dla stacji przy ul. Kozielskiej. Jeśli widzisz tam wartość wyższą niż 30 µg/m³, przełóż bieganie na godziny okołopołudniowe – wtedy wiatr rozrzedza smog w tej części miasta.
Więcej o PM10: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.