Oficjalne dane EEA 2013–2024
W Rzeszowie w latach 2013–2024 aż **957 dni** można było bezpiecznie biegać na zewnątrz. To odpowiedź na pytanie, ile razy w roku warunki sprzyjały wysiłkowi bez obaw o zdrowie. Dla biegacza z Podkarpacia to konkretny kalendarz treningowy: większość dni w roku sprzyjała aktywności. Spokojnie można było planować poranne wybiegania wzdłuż Wisłoka czy na Bulwarach.
Najgorszy scenariusz dla rzeszowskiego biegacza to zbieg zimy i inwersji w dolinie Sanu. W tym okresie serię dni z wysokim stężeniem pyłu PM2.5 obserwowano szczególnie w miesiącach od listopada do lutego. Styczeń przynosił średnio 32,6 dnia z przekroczeniami, a luty 29 – to najtrudniejsze miesiące dla wentylacji płuc. Gdy powietrze było złe, lepiej było przenieść trening na późny wieczór lub wybrać siłownię.
Liczba bezpiecznych dni (957) nie rozkłada się równomiernie – sezonowość jest tu wyraźna jak w górach. Lato i wczesna jesień to czas, gdy można biegać niemal bez ograniczeń: czerwiec i maj mają po 12,4 dnia z przekroczeniami, a lipiec 12,1. Zimą sytuacja się odwraca – grudzień (24,3), listopad (23,6) i październik (21,9) to miesiące, w których nawyk wietrzenia domu nie wystarczy. To właśnie Dolina Lotnicza i rozwijające się dzielnice północne przypominają, że miasto rośnie szybciej niż infrastruktura ciepłownicza.
W Rzeszowie, gdy zima przynosi inwersję, warto przesunąć bieganie na godziny okołopołudniowe, gdy wymiana powietrza jest najlepsza. Zamiast porannego truchtu w stronę Dworca Głównego, wybierz trasę wzdłuż rzeki na południe miasta, gdzie zabudowa jest rzadsza. Obserwuj poziom pyłu przez aplikację, ale pamiętaj – nawet w zimie uda ci się znaleźć okno na trening, bo 957 dni w roku to dużo.
Więcej o PM2.5: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.