Oficjalne dane EEA 2014–2026
Rzeszów przekracza limit ozonu (120 µg/m³) najczęściej w lipcu – 61 dni z przekroczeniem w całym okresie 2014-2026. To właśnie w środku lata, gdy słońce operuje najmocniej, powietrze nad miastem pracuje na najwyższych obrotach. Wtedy mieszkańcy osiedli przy Dolinie Lotniczej, zamiast cieszyć się wakacyjną aurą, muszą uważać na popołudniowe spacery.
Kulminacja letniego paradoksu wypada w lipcu, gdy fotochemia pracuje pełną parą – 61 dni z przekroczeniem normy. To efekt słonecznego promieniowania, które w połączeniu z ciepłem zamienia spaliny z rur wydechowych w ozon. W takie popołudnia, gdy asfalt na al. Powstańców Warszawy aż paruje, powietrze na peryferiach potrafi być gorsze niż w ścisłym centrum.
Sezonowość rządzi tutaj żelazną ręką: od marca (6 dni) przez kwiecień (27 dni) i maj (35 dni) sytuacja systematycznie rośnie, by po lipcowym szczycie (61 dni) opaść w sierpniu (51 dni) i wrześniu (16 dni). Zimowe miesiące – od października do lutego – pozostają całkowicie czyste. Rzeszów, rozwijający się szybciej niż infrastruktura cieplownicza, pokazuje, że wzrost Podkarpacia widać także w letnich danych o ozonie.
W upalne lipcowe dni, gdy słońce stoi najwyżej, warto przesunąć rowerową przejażdżkę wzdłuż Wisłoka na wczesny ranek lub późny wieczór. Letnie popołudnia to czas, gdy fotochemia ma najwięcej paliwa – unikaj wtedy wysiłku na otwartej przestrzeni w północnych dzielnicach. Lepiej zaplanować aktywność przed południem, zanim słońce rozkręci ozonową machinę.
Więcej o O3: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2014-2026. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.