Oficjalne dane EEA 2013–2026
W Szczecinie limit ozonu (120 µg/m³) był przekraczany najczęściej w sierpniu – aż w 64 dniach w analizowanym okresie 2013-2026. To nie błąd: to właśnie w tym miesiącu letnie słońce nad Odrą najskuteczniej "gotowało" zanieczyszczenia. Dla mieszkańca oznaczało to upalne popołudnia, gdy nawet nad Jasnymi Błoniami lepiej było ograniczyć długi wysiłek na świeżym powietrzu.
Kulminacja jest jednoznaczna: sierpień z 64 dniami przekroczeń to absolutny szczyt letniego fotochemicznego "warzenia" nad Szczecinem. Dla porównania, lipiec notował 39 takich dni, a czerwiec – 45. Te trzy miesiące to serce sezonu, kiedy zachodnie wiatry, choć wentylują miasto, nie są w stanie schłodzić atmosfery na tyle, by powstrzymać powstawanie ozonu.
Aż 64 dni w sierpniu pokazują, że to lato, a nie zima, jest tu krytycznym okresem dla ozonu. Zimowe miesiące – styczeń, luty, listopad i grudzień – miały po 0 dni przekroczeń, a marzec tylko 1. To dowód, że w Szczecinie, wentylowanym przez morskie bryzy znad Bałtyku, to nie inwersja termiczna, lecz letnie promieniowanie słoneczne napędza problem. Sezon ozonowy to dla mieszkańca portowego miasta zupełnie inna gra niż dla kogoś z centrum kraju.
Gdy w sierpniowe popołudnie termometr i słońce szaleją nad Wałami Chrobrego, a Ty planujesz aktywność, odsuń trening na poranek. Rano, zanim fotochemia ruszy pełną parą, powietrze nad Odrą jest zazwyczaj spokojniejsze, a Ty unikasz godzin największego ryzyka. Wystarczy, że przełożysz rowerową pętlę wokół jeziora Dąbie na wcześniejszą porę.
Więcej o O3: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2026. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.