Oficjalne dane EEA 2013–2024
W Lublinie w 2013 roku tylko 100 dni nadawało się do bezpiecznego biegania na zewnątrz. Każdy mieszkaniec, który rano zakłada buty do biegu pod zamkiem, musi pamiętać: to oznaczało średnio zaledwie kilka dni w miesiącu bez ryzyka. Dla biegacza to wyzwanie – trzeba planować treningi wokół jakości powietrza, a nie tylko pogody.
Najgorszy moment dla biegających w Lublinie przypadł na styczeń, gdzie odnotowano 30,4 dnia z wysokim zanieczyszczeniem. Wyobraź sobie poranny bieg pod Bramą Krakowską – w tym miesiącu prawie każdy krok niósł ryzyko. W lutym było 29,5 dnia, a w marcu 28,2, co oznaczało, że cała pierwsza część roku była stracona dla sportowców.
Lubelscy biegacze mogą odetchnąć z ulgą: w 2013 roku zaczynaliśmy od 100 dni bezpiecznych, ale pod koniec serii w grudniu było już 24,8 dnia niebezpiecznych – trend jest pozytywny. Sezonowość widać wyraźnie: najgorsze są miesiące zimowe, a najlepsze letnie, gdzie w lipcu mamy tylko 11,2 dnia złego powietrza. To zmienia rytm treningów – w lecie można biegać częściej po alejkach Parku Ludowego.
Nie rezygnuj z biegania w Lublinie, ale dostosuj porę dnia. Sprawdź dane dla konkretnego miesiąca – na przykład w listopadzie (25,1 dnia złego) lepiej biegać wczesnym rankiem, gdy ruch samochodowy pod Lubartowską jest mniejszy. Unikaj tras wzdłuż Alej Racławickich w godzinach szczytu – tam zapylenie bywa wyższe.
Więcej o PM2.5: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.