Oficjalne dane EEA 2013–2026
W Warszawie w 2013 roku przez 105 dni powietrze na zewnątrz było gorsze niż typowe powietrze w mieszkaniu. To oznacza, że przez blisko 3,5 miesiąca otwarcie okna mogło bardziej zaszkodzić niż pomóc. Dla mieszkańca stolicy ta liczba to sygnał, by śledzić smog w codziennych planach.
Najgorszy moment w Warszawie zdarzył się w marcu, gdy średnie stężenie PM2.5 sięgnęło 38 µg/m³. To najwyższa wartość w całym roku – wyższa nawet niż w styczniu i lutym. Przy ruchliwych arteriach, jak Trasa Łazienkowska czy aleje Jerozolimskie, te dni były szczególnie uciążliwe dla płuc spacerowiczów.
Porównajmy styczeń i lipiec 2013 roku w Warszawie – stężenie spada ze 36,8 µg/m³ do zaledwie 21,5 µg/m³. Ta różnica to niemal połowa, która pokazuje siłę letniej cyrkulacji. W stolicy sezonowość jest wyraźna: zima i przedwiośnie to czas transportowego smogu, nie pieców.
Gdy w Warszawie w okresie od października do marca stężenie PM2.5 przekracza 30 µg/m³, otwieraj okna dopiero po wieczornym szczycie komunikacyjnym – czyli po godzinie 20:00. Na co dzień bądź czujny przy przejściach w okolicach Trasy Łazienkowskiej i unikaj spacerów wzdłuż al. Jerozolimskich w godzinach 16-18.
Sprawdz, jak zmienia sie powietrze w innych czesciach Polski.
Więcej o PM10: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.