Oficjalne dane EEA 2013–2026
W Warszawie w 2013 roku dzieci oddychały powietrzem z NO2 przekraczającym normy OMS przez 365 dni. Oznacza to, że przez cały rok każda lekcja WF-u na szkolnym boisku i każdy spacer z wózkiem wzdłuż Alej Jerozolimskich był obciążony ryzykiem. Dwutlenek azotu to wróg płuc, które rosną – w tej metropolii nie było ani jednego dnia wytchnienia.
Najbardziej krytycznym okresem okazał się marzec, gdzie średnie stężenie NO2 wzrosło do 33,8 µg/m³. To najwyższy wynik w całej serii miesięcznej – gorszy nawet od lutego (32,3 µg/m³) i stycznia (29,7 µg/m³). W praktyce oznaczało to, że wiosna nie przyniosła poprawy; wręcz przeciwnie – szkolne patrole przy Trasie Łazienkowskiej łapały wtedy najwięcej spalin.
Porównanie stycznia (29,7) i grudnia (28,8) pokazuje, że problem nie słabł wraz z końcem roku – wartości utrzymały się na podobnie wysokim poziomie. Warszawa wyróżnia się na tle kraju: to transport, a nie piece, dyktuje tu warunki. Zimą NO2 i tak jest wysokie, ale latem – jak w lipcu (28,5) – wcale nie spada znacząco, bo korki nie znikają.
Jeśli mieszkasz blisko Trasy Łazienkowskiej, unikaj biegania z dzieckiem w godzinach szczytu – zwłaszcza między 7:30 a 9:00, gdy NO2 osiąga piki. Zamiast wietrzyć sypialnię o poranku, zrób to po 22:00, gdy ruch słabnie. Warszawa nie odpuści samochodom, ale Ty możesz wybrać boczną uliczkę dla oddechu córki.
Więcej o NO2: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.