Oficjalne dane EEA 2013–2026
Dzieci w Gliwicach w latach 2013–2024 spędziły w szkole 3081 dni, w których powietrze było szkodliwe dla zdrowia. To znaczy, że przez większość roku szkolnego droga do szkoły i lekcje odbywały się w złych warunkach. Każdy taki dzień oznaczał dla ucznia kontakt ze smogiem od rana do popołudnia. Te liczby to nie statystyka, lecz codzienność szkolnych korytarzy i boisk.
Najgorsze momenty w kalendarzu szkolnym widać w liczbach z poszczególnych lat: w roku 3 zanotowano 367 dni szkolnych ze złym powietrzem, a w roku 5 – również 367. To niemal każdy dzień nauki w tych okresach. Nawet w roku 6, który wypada najlepiej, było ich 326. Te wartości pokazują, że problem nie zdarzał się sporadycznie, lecz trwał przez całe lata.
Historia zmierza ku lepszemu, choć powoli. Porównajmy rok 1 (363 dni) z rokiem 12 (358 dni) – różnica jest niewielka, ale wyraźna. Między nimi były jednak lata z liczbami 367, czyli gorzej niż na początku. Sezonowość jest tu kluczem: złe dni koncentrują się w miesiącach szkolnych, od jesieni do wiosny. W Gliwicach to efekt ogrzewania domów i ruchu samochodowego, które nasilają się właśnie wtedy, gdy dzieci siedzą w ławkach.
Zamiast wietrzyć klasy w szczycie sezonu grzewczego, warto przenieść część zajęć wychowania fizycznego na godziny poranne przed szczytem komunikacyjnym. W Gliwicach, gdzie dużo dzieci dojeżdża do szkół wzdłuż głównych tras, spacer czy WF na świeżym powietrzu lepiej planować na początku dnia. To prosty sposób, by ograniczyć kontakt z tym, czego nie widać gołym okiem.
Więcej o PM2.5: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.