Oficjalne dane EEA 2013–2026
Rzeszów latem notuje 162 dni z przekroczeniem dopuszczalnego poziomu ozonu w latach 2013-2024. To nie jest pojedynczy incydent, lecz powtarzalny element wakacyjnego krajobrazu. Dla mieszkańca oznacza to, że w upalne popołudnia, gdy słońce operuje najmocniej, spacer bulwarami nad Wisłokiem bywa obciążeniem dla dróg oddechowych.
Kulminacyjnym momentem w kalendarzu jest lipiec, gdzie seria odnotowuje wartość 339 dni w analizowanym okresie. W tym samym miesiącu grudzień pokazuje 340 dni z rzędu, co zestawia letni problem z zimową inwersją. Sierpień, z wynikiem 332, pozostaje tuż za lipcem, tworząc stabilny, letni szczyt zanieczyszczeń ozonem.
Porównując początek serii, styczeń z 337 dniami, z jej końcem w grudniu na poziomie 340, widzimy, że różnica jest minimalna. Historia nie zmierza ku poprawie, a sezonowość jest tu dominującym graczem — zima przynosi smog z kopciuchów w dzielnicach północnych, lato zaś ozon z reakcji NO2 w Dolinie Lotniczej. Mieszkaniec Rzeszowa żyje w rytmie dwóch różnych zagrożeń.
W letnie popołudnia, zamiast wietrzenia mieszkania, zaplanuj aktywność na chłodniejsze poranki, gdy stężenie ozonu spada. Przechadzkę po Plantach wybierz przed południem, a w dni z największym nasłonecznieniem skorzystaj z cienia podkarpackich lasów, oddalonych od ruchliwej infrastruktury Doliny Lotniczej.
Więcej o O3: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.