Oficjalne dane EEA 2013–2026
Latem w Poznaniu unikniesz szczytu ozonu, wybiegając przed 9 rano. Dane ze stacji pomiarowych z lat 2013–2024 pokazują średnią godzinę 0 z poziomem 93,5 µg/m³ – to najniższa wartość w całej dobie. O tej porze Wilda i Grunwald jeszcze dymią resztkami pieców, ale twoje płuca oddychają lżej. Biegaj, zanim słońce rozkręci chemię nad wielkopolską równiną.
Najgorszy moment na letni trening w Poznaniu to godzina 0 – tak, ta sama, która teoretycznie wydaje się bezpieczna. W zestawieniu wieloletnim średnia dla północy wynosi 93,5 µg/m³ i jest wyższa niż dla innych pór nocnych. Paradoks? Nie – nocna inwersja temperatury zamyka ozon przy ziemi. Dla biegacza po Moście Dworcowym to jak wdychanie rozrzedzonego powietrza z warsztatu przy Głogowskiej.
Sezon ozonowy w Poznaniu startuje w marcu (37,9 µg/m³) i nabiera tempa do maja (63,5 µg/m³). To właśnie wiosna, nie lato, przynosi najwyższe średnie miesięczne. Przyroda budzi się na Wildzie, a ty – jeśli wolisz biegać bez maski – korzystaj z porannych roszad frontów zachodnich, które rozbijają stagnację. Jesień przynosi ulgę: wrzesień (41,6 µg/m³) już wyraźnie schodzi z piku.
Zamiast wietrzyć mieszkanie po biegu, wybierz trasę wzdłuż Warty od mostu Chrobrego w stronę Łęgi Dębińskie. Tam zieleń rozrzedza letni ozon nawet w godzinach popołudniowych. A jeśli startujesz z Grunwaldu – omijaj główne skrzyżowania z Bukowską; twoje płuca podziękują za każdy kilometr odsunięty od spalin.
Sprawdz, jak zmienia sie powietrze w innych czesciach Polski.
Więcej o O3: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.