Oficjalne dane EEA 2013–2026
W Łodzi najwyższe stężenie NO₂ notuje się w marcu, gdy średnia miesięczna wynosi 26,3 µg/m³. To dowód, że smog komunikacyjny nie znika wraz z końcem zimy – wiosenna aura wciąż sprzyja kumulacji spalin na wąskich uliczkach między ceglanymi kamienicami. Na skrzyżowaniu Piotrkowskiej i al. Mickiewicza kierowcy wciąż czekają w zatorach, a silniki pracują na biegu jałowym.
Najwyższy dobowy skok NO₂ sięgnął w marcu 67,9 µg/m³ – to prawie trzykrotność miesięcznej średniej. Taki dzień oznacza, że w okolicach dworca Łódź Fabryczna czy w tunelu pod Manufakturą powietrze staje się gęste i duszące. Spaliny z samochodów i autobusów mieszają się wtedy z pyłem unoszonym z suchych, wiosennych ulic.
Smog komunikacyjny w Łodzi ma wyraźny rytm pór roku. Od czerwca do lipca NO₂ spada poniżej 19 µg/m³, bo częstsze opady i silniejszy wiatr przeczyszczają powietrze nad Bałutami i Polesiem. Zimą i wczesną wiosną stężenie rośnie – w marcu jest o prawie 9 µg/m³ wyższe niż w letnim minimum. To efekt termicznych inwersji, które zamykają spaliny przy ziemi w rejonie Starego Miasta.
Gdy w marcu NO₂ pikuje, unikaj spacerów wzdłuż al. Włókniarzy w godzinach szczytu – lepiej skróć drogę przez park im. Poniatowskiego. W dni z inwersją termiczną wietrz mieszkanie tylko wtedy, gdy za oknem wiatr wieje z prędkością powyżej 15 km/h, co sprawdzisz w aplikacji IMGW.
Więcej o NO2: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.