Oficjalne dane EEA 2013–2026
W Krakowie limit ozonu (120 µg/m³) jest przekraczany w sierpniu – to wtedy zanotowano 92 dni z przekroczeniem, najwięcej w roku. To właśnie szczyt letniej fali, gdy słońce najmocniej pracuje nad Kotliną Krakowską. Codzienne życie w sierpniu to gorące popołudnia, gdy powietrze dosłownie „pracuje" nad naszymi głowami, a pył zawieszony schodzi na dalszy plan, ustępując miejsca fotochemicznemu ozonowi.
Serię letnich przekroczeń otwiera kwiecień (13 dni), ale prawdziwa kulminacja zaczyna się w maju (32 dni) i rośnie do czerwca (75 dni). Lipiec przynosi 87 dni z przekroczeniem, a sierpień – 92, co jest absolutnym szczytem sezonu. Wrześniowe 23 dni to już wyraźne ochłodzenie, a od października do marca notujemy 0 dni – zimowe inwersje termiczne zatrzymują smog, ale też skutecznie gaszą fotochemiczny „kocioł".
Miejska uchwała antysmogowa z 2019 roku przełamała zimowy stereotyp Krakowa, ale lato pokazuje inną twarz naszej geografii. W ciepłych miesiącach kotlina działa jak soczewka – promieniowanie słoneczne odbija się od zabudowy, a tlenki azotu z ruchu ulicznego zamieniają się w ozon. Tu nie chodzi o kominy, lecz o asfalt, słońce i letnie popołudnia; paradoks polega na tym, że na peryferiach potrafi być gorzej niż w centrum, bo ozon lubi przemieszczać się dalej od źródeł.
W sierpniu, gdy słońce stoi najwyżej, zamiast otwierać okna na oścież, lepiej zaplanuj spacer na wczesny poranek lub wieczór – wtedy stężenia ozonu są najniższe, jak pokazują dane (0 dni przekroczeń zimą i wiosną, a szczyt w środku lata). Śledź komunikaty o jakości powietrza i w upalne popołudnia wybieraj zacienione trasy wzdłuż Wisły, gdzie roślinność schładza miejską wyspę ciepła.
Więcej o O3: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2026. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.