Oficjalne dane EEA 2013–2026
Najdłuższa seria czystych dni na wyjazd rowerowy w Rzeszowie trwała 91 dni – od 30 maja do 28 sierpnia 2024 roku. Dla kolarza czy biegacza z Podkarpacia to niemal trzy miesiące bez alertów smogowych, idealne na poranne treningi w Dolinie Lotniczej. Oznacza to, że w trakcie lata można było bez obaw o pyły zabrać rower na trasę wzdłuż Sanu.
Zawiera najnowsze dane prowizoryczne, oczekujące na walidację EEA.
Najgorszy moment w tej historii przypada na grudzień i styczeń. W grudniu seria brudnych dni wyniosła 13 z rzędu, podobnie w listopadzie – tyle samo. To efekt zimowych inwersji w dolinie Sanu, które zamykają chłodne powietrze przy ziemi i kumulują zanieczyszczenia. Dla rowerzysty oznaczało to konieczność odstawienia jednośladu na długie tygodnie.
Porównując styczeń i grudzień widać, że zima w Rzeszowie jest trudniejsza niż lato – styczeń miał 32 dni ze złą jakością powietrza, a grudzień 13. To dowód, że sezon grzewczy i specyfika lokalnej doliny potrafią skomplikować plany sportowe. Równocześnie rozwój Podkarpacia i Doliny Lotniczej nie idzie w parze z modernizacją ciepłownictwa, co widać w tych liczbach właśnie w miesiącach mrozu.
Jeśli planujesz wyjazd rowerowy w Rzeszowie, celuj w maj i czerwiec – w maju odnotowano tylko 5 brudnych dni, w czerwcu 4. Unikaj treningów o świcie w listopadzie i grudniu, gdy inwersja w dolinie Sanu jest najsilniejsza; lepsza będzie późna godzina popołudniowa. Wybieraj pętle w południowych dzielnicach, z dala od północnych arterii z wysokim NO2.
Więcej o PM10: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.