Oficjalne dane EEA 2013–2026
Rzeszów dotrzymał unijnego limitu 35 dni przekroczeń PM10 w roku w 7 latach spośród 13 analizowanych sezonów (2013–2026). Innymi słowy, przez ponad połowę tego okresu normy dla pyłu grubego były formalnie zachowane. Gdy limit był przekroczony, mieszkaniec odczuwał to bezpośrednio: dławiący kurz w gardle i szorstkie oczy po powrocie z ulicy.
Najgorszym rokiem był 2021, gdy licznik zatrzymał się na 65 dniach z przekroczeniami. To niemal dwukrotnie więcej niż dopuszczalne maksimum – prawie dwa pełne miesiące z powietrzem, którego widać gołym okiem przy wieczornym świetle. Wtedy Dolina Lotnicza jeszcze rozbudowywała swoje hale, a pył z placów budów mieszał się z resuspensją z ulic.
Widzimy jednak wyraźny zwrot ku lepszemu. W 2013 roku Rzeszów miał 37 dni z przekroczeniami – limit został minięty. Na końcu serii, w 2025 roku, wartość spadła do 23 dni, czyli poniżej progu. Podobnie pozytywnie wyglądał rok 2023 (23 dni) i 2014 (26 dni), gdy normę udało się utrzymać. To historia miasta, które modernizuje ciepłownictwo szybciej niż jeszcze dekadę temu.
Zwróć uwagę na poranne dojazdy do strefy przemysłowej przy alei Tadeusza Rejtana i ulicy Ciepłowniczej – właśnie tam resuspensja pyłu po porannym szczycie bywa największa. Jeśli planujesz poranny jogging w okolicy Lisiej Góry, lepiej sprawdź stężenia przed wyjściem. Rowerek miejski ma sens, ale tylko gdy wskaźniki dla pyłu grubego nie są podwyższone.
Sprawdz, jak zmienia sie powietrze w innych czesciach Polski.
Więcej o PM10: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2026. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.