Oficjalne dane EEA 2013–2026
Łódź dotrzymała limitu 35 dni przekroczeń PM10 tylko w 3 latach na 13 analizowanych sezonów (2013–2026). Te trzy zielone lata to ostatnie odsłony serii: 2023, 2024 oraz 2025. Przez pozostałą dekadę łodzianie oddychali powietrzem, które formalnie nie mieściło się w normie prawnej.
Najgorszy sezon w historii pomiarów to 2013 rok, kiedy to zanotowano 162 dni przekroczeń — to prawie połowa dni w roku oddychała łódzkim pyłem. Ceglane fasady i podwórka między Piotrkowską a Fabryczną musiały wtedy wyglądać jak w filmie o postindustrialnym śnie. Sama skala tej liczby pokazuje, jak głęboka była zima w mieście włókniarzy.
Ten dziedzictwo węglowych pieców na Bałutach i Polesiu Starszym powoli odchodzi w przeszłość. W 2013 roku było 162 dni z pyłem, a w 2024 już tylko 23. To spadek o ponad 6 razy, co jest dowodem na realną zmianę w sposobie ogrzewania i modernizacji kamienic. Manufaktura zmieniła fasadę centralnej Łodzi, ale to właśnie wymiana pieców na innych osiedlach daje nam te nowe, czyste sezony.
Zamiast standardowego wietrzenia, po prostu sprawdź, czy Twój lokalny kominiarz wziął udział w miejskim programie dotacji do wymiany kopciucha — kolejka na Bałutach bywa długa, ale to najskuteczniejsza forma walki z pyłem. W sezonie grzewczym obserwuj czujniki przy Manufakturze, bo tam strefa piesza szybko łapie resuspensję pyłu z remontów. Jeśli masz parapet od strony Piotrkowskiej, przetrzyj go wilgotną ściereczką — brud, który zobaczysz, to właśnie Twoja dawka PM10, której unikniesz, zamykając okno podczas pracujących maszyn budowlanych.
Więcej o PM10: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2026. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.