Oficjalne dane EEA 2013–2026
Wrocław brakuje 0 lat do nowej normy WHO dla PM2.5 – w 2013 roku średnia wynosiła 31,5 µg/m³, co wciąż jest poniżej tej granicy. Mieszkaniec Krzyków czy Śródmieścia tamtej zimy oddychał powietrzem, które zimą gęstniało nad Odrą jak mgła. Przez lata szliśmy do przodu, ale w 2013 byliśmy już na dobrej drodze.
Najgorszy rok we Wrocławiu to 2013 ze średnią PM2.5 na poziomie 31,5 µg/m³ – to był moment, gdy miasto mostów dusiło się pod kocem inwersji. Zima nad Odrą i oddech Sudetów spychały pyły w dół, a w Śródmieściu czuło się to każdym wdechem. Potem przyszła poprawa, ale ten rok był punktem zwrotnym.
Porównując 2013 z 2024, spadek jest wyraźny: z 31,5 do 15,4 µg/m³ – historia Wrocławia idzie ku lepszemu, a nie w dół. W 2013 roku normy WHO były przekroczone, ale już wtedy widzieliśmy światło w tunelu Dolnego Śląska. Trend spadkowy od początku serii pokazuje, że stare ogrzewanie ustępuje nowej energii.
We Wrocławiu na Krzykach i w Śródmieściu zimą sprawdzaj prognozę inwersji nad Odrą – jeśli rano mgła zalega nisko, nie idź na spacer wzdłuż bulwarów. Lepiej wybierz trasę dalej od mostów, gdzie pyły rzadziej się zbierają. To lokalny sposób, by uniknąć gęstego powietrza.
Więcej o PM2.5: co to jest i jak wpływa na zdrowie →
Zrodlo: European Environment Agency (EEA), dane zweryfikowane 2013-2024. Strona wygenerowana automatycznie z oficjalnych danych; liczby pochodza wylacznie z bazy danych, nigdy nie sa szacowane. © 2026 airqualitas.